Tekst z filmu wygenerowany przez AI
Rzadko można zobaczyć coś tak niesamowitego. Ponad sto malowideł, luterańska ambona, kolorowa chrzcielnica, gotycki ołtarz z figurą Marii, a wszystko to w jednym niepozornym kościele stojącym pośrodku niewielkiej wsi. Świątynia powstała jeszcze w XIV wieku jako kościół katolicki. W XVI wieku przejęli ją protestanci i wbrew praktykom epoki nie usunęli katolickiego wyposażenia ani figury Marii. Tutaj zaczęto po prostu dopisywać kolejne warstwy. Dlatego obok późnogotyckiego, typowo katolickiego ołtarza pojawiły się luterańskie polichromie, cytaty biblijne, ambona z przedstawieniami lutra, empory i cały protestancki program malarski pokrywający praktycznie całe wnętrze. Ściany, stropy, galerie, a nawet chrzcielnica są pełne scen biblijnych, symboli i inskrypcji. Sama bryła kościoła również zwraca uwagę. Sprawia wrażenie, jakby ktoś złożył ją z kilku klocków pochodzących z różnych pudełek. I dokładnie tak wygląda jej historia. Najstarszy, XIV-wieczny zrąb z jedynym w Polsce gotyckim oknem szczelinowym wyciętym w jednym pniu drewna połączono później z konstrukcją szkieletową. Dobudowano wieże, galerie i lorze, a na początku XX wieku także boczną kaplicę z pięknym witrażem i ekspresjonistycznymi malowidłami.

