Tekst z filmu wygenerowany przez AI
Miała zalać drogę prowadzącą w głąb dawnych Prus Wschodnich albo napędzać maszyny w młynie i tartaku. Betonowa tama na Witramówce, ukryta w lesie między Malinowem a Żelaznem, do dziś pozostaje zagadką. Obiekt znajdował się na obszarze dawnej niemieckiej pozycji olsztynieckiej. Według jednej z teorii spiętrzona woda mogła odciąć drogę prowadzącą w stronę Bolejn. W pobliżu zachował się schron bierny dla piechoty. Z tamy wychodzi również rura prowadząca wodę w kierunku dawnych zabudowań przy linii kolejowej Olsztynek-Nidzica. Przed wojną działały tam młyn i tartakcu z Zelesen, widoczne jeszcze na mapach z 1938 roku.

