CIGACICE, Port

Nawiguj

Tekst z filmu wygenerowany przez AI

Przed wojną był jednym z ważniejszych portów środkowej Odry. Dziś większość kierowców przejeżdża obok niego, nie wiedząc nawet, że istnieje. Pod koniec XIX wieku w Cigacicach stały się ważnym punktem przeładunkowym na Odrze. Powstał port, stacja portowa, połączenia kolejowe i infrastruktura obsługująca handel całego regionu. Przeładowywano tu m.in. zboże, cukier nierafinowany, wyroby ceramiczne i towary związane z przemysłem Zielonej Góry. Port obsługiwał także największego armatora działającego na Odrze, berliński Lloyd. W 1938 roku przeładunki sięgały około 40 tysięcy ton rocznie. W czasie wojny port wykorzystywano również przy wyposażaniu i wykańczaniu segmentów łodzi desantowych oraz małych okrętów podwodnych dostarczanych przez zakłady Donchelta. Co ciekawe, Cigacice należały do nielicznych portów odrzańskich, które nie zostały poważnie zniszczone podczas działań wojennych. Zachowały się magazyny i urządzenia przeładunkowe. Wydawało się, że port ma przed sobą dobrą przyszłość. Po wojnie część urządzeń portowych na Odrze została jednak zdemontowana i wywieziona przez administrację sowiecką. Mimo późniejszych inwestycji i budowy infrastruktury przeładunkowej, także w Cigacicach, potencjału żeglugi śródlądowej nie wykorzystano. Państwowa polityka transportowa coraz mocniej preferowała kolej i coraz mniej towarów trafiało na rzekę.