Tekst z filmu wygenerowany przez AI
Dlaczego na dawnych nagrobkach aniołki puszczają bańki mydlane? W kożuchowskim lapidarium ten symbol pojawia się wielokrotnie. Dawni mieszkańcy przypominali w ten sposób o maksymie homo bulla est, czyli człowiek jest bańką. Bańka mydlana symbolizowała kruchość i ulotność ludzkiego życia. Kożuchowskie lapidarium powstało na terenie cmentarza ewangelickiego założonego w 1634 roku. Przez blisko 300 lat było nie tylko miejscem pochówku, ale także miejscem modlitwy. Po utracie kościoła świętego Wawrzyńca miejscowi protestanci wznieśli tu kaplice, która aż do budowy kościoła łaski pełniła funkcję zboru. Dziś pozostały po niej jedynie mury, na których zawieszono część epitafiów. Na teren cmentarza prowadziły dwie bramy. Główna z 1795 roku zachowała pierwotny wygląd. Wzdłuż murów powstały arkadowe kaplice grobowe, z których do dziś przetrwało 14. Kożuchowskie lapidarium należy do najcenniejszych i najlepiej zachowanych zespołów rzeźby nagrobnej w Polsce. Zgromadzono tu wyjątkowo bogaty zbiór płyt nagrobnych i epitafiów. Każde z nich jest źródłem historycznym. Można z nich odczytać nazwiska dawnych mieszkańców, zajmowane urzędy, powiązania rodzinne, herby, a nawet wyobrażenia o życiu i śmierci. Czaszki i klepsydry mówiły o przemijaniu, promieniste glorie, wieńce laurowe, o nadziei na zmartwychwstanie. Lapidarium nie jest dostępne na co dzień. Można je zwiedzać z przewodnikiem Centrum Kultury Zamek. Jeśli będziecie mieli szczęście trafić na pana Zdzisława Szukiełowicza, usłyszycie historie, których nie znajdziecie w żadnym przewodniku.

