Tekst z filmu wygenerowany przez AI
Przez ponad 350 lat stały przy drodze. Dziś niewiele osób wie, po co je zbudowano. Dawniej było ich 12, dziś zachowało się osiem. Tworzą ciąg kapliczek rozciągnięty między Mirocinem Górnym, Kożuchowem i Mirocinem Dolnym. Ich fundatorem był Georg Abraham von Dyhern, właściciel Mirocina Górnego, dzięki któremu dzisiejszy Brzeg Dolny uzyskał prawa miejskie. Na ścianach kapliczek umieszczono kamienne reliefy przedstawiające sceny religijne. Część z nich można jeszcze odczytać. Z dwóch nie pozostało już nic. Nie zachował się także dokument wyjaśniający cel tej fundacji. Lokalna tradycja wiąże ją z epidemią dżumy. Kontekst historyczny wskazuje jednak na inne wydarzenia. Kapliczki powstały w drugiej połowie XVII wieku, niedługo po wojnie trzydziestoletniej. Był to czas odbudowy zniszczonego Śląska i umacniania wpływów katolickich Habsburgów. Georg Abraham von Dyhern należał do stronnictwa cesarza i właśnie z jego rąk otrzymał tytuł barona. Wiele wskazuje na to, że ten niezwykły ciąg kapliczek był częścią religijnego krajobrazu tworzonego po wojnie w czasach głębokich zmian, które objęły cały region. Dziś to jeden z najstarszych tego typu zabytków w okolicy. Jednocześnie z każdym rokiem znikają kolejne szczegóły kamiennych przedstawień. Dla części z nich czas potrzebny na ratunek po prostu się kończy.

