Tekst z filmu wygenerowany przez AI
Jeszcze pół wieku temu budynek dawnego zboru ewangelickiego w Niwiskach tętnił życiem. Na wspólne modlitwy gromadzili się w nim miejscowi katolicy. Kiedy jednak nabożeństwa wróciły do XIII-wiecznego kościoła, opuszczony zbór zaczął niszczeć. Jego historia zaczęła się w 1742 roku po przejęciu Śląska przez Prusy. Wtedy Georg Rudolf von Berge, ostatni dziedzic Niwiskiej Linii Starego Rodu Szlacheckiego wyjednał zgodę na budowę ewangelickiego domu modlitwy. Do tego czasu protestanci z Niwisk korzystali z kościoła w Krzystkowicach. Nowa świątynia była początkowo skromnym, szachulcowym bethausem, a pierwszym pastorem został Joachim Viking z Neuruppin. W 1859 roku zbór przebudowano w stylu późnoklasycystycznym. Dziś zostały po nim tylko mury. Ślad po wspólnocie, która przez pokolenia miała tu swoje nabożeństwa, chrzczy, śluby i pogrzeby.

