Tekst z filmu wygenerowany przez AI
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się dlaczego plac Zawiszy w Warszawie nosi nazwę placu Zawiszy? Artura Zawiszy? Kiedyś były to tak zwane rogatki jerozolimskie zamienione po powstaniu listopadowym przez władze rosyjskie na plac kaźni, na którym w 1833 roku zawisł 24-letni Artur Zawiszak, Polak, powstaniec, demokrata, wolnomularz, kapitan Wojska Polskiego. Przed śmiercią miał powiedzieć, gdybym miał żyć 100 lat, każdy z nich oddałbym ojczyźnie. Artur urodził się we wsi Sobota nad Bzurą, w majątku zakupionym przez jego dziadka Wincentego Zawiszę, szambelana króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Po śmierci Artura władze carskie zarekwirowały posiadłość, którą wykupił August Zawisza, brat bohatera. Na fundamentach dawnego dworu wzniósł on neogotycki pałacyk stojący w Sobocie do dzisiaj. Sama Sobota jest wzmiankowana już w 1250 roku. W połowie XIV wieku osiada w niej ród sobockich, zakłada miasto, stawia zamek warowny przekształcony potem w warowny dwór. W XVI wieku powstaje gotycki kościół.

