ŻODYŃ, Dom dobrego Niemca

Nawiguj

Tekst z filmu wygenerowany przez AI

Dobry dom. Taka nazwa wyskakuje na Google Maps obok znaczka Atrakcje. Intrygujące. Postanawiam przyjrzeć się temu bliżej. O co tak naprawdę tutaj chodzi? Czytam komentarz. W czasie wojny miał tu mieszkać dobry Niemiec, który ludzko traktował przymusowych robotników. Ciekawe. Kopię dalej. We wspomnieniach Jana Tomińskiego trafiam na braci Bloens, Ottona i Fritza. Każdy z nich ma czterystumorgowy folwark, tyle że Fritz mieszka w tym moim domu, a Otto naprzeciw wylotu drogi na Siedlec. Dzieje się to gdzieś na początku XX wieku. Dobrze, szukam dalej i trafiam na zdjęcie mojego domu podpisane Gutshaus Otto Bloens. Pojawia się lekki dysonans poznawczy. Przynajmniej wyjaśnia się sprawa dobrego domu. Gutshaus to po prostu główna reprezentacyjna siedziba majątku zamieszkana przez właściciela. Tylko który z Bloensów był właścicielem? Fritz czy Otto? Szukam dalej i trafiam na zabytek.pl. Myślę, Narodowy Instytut Dziedzictwa wreszcie mi to porządnie wyjaśni. Czytam, że majątek przejęty w drugiej połowie XIX wieku przez Komisję Kolonizacyjną rozparcelowano, a w 1920 roku resztówkę wraz z budynkami gospodarczymi kupił Otto Bloens, który w 1924 roku wybudował dwór. Tylko, że mowa tu o folwarku przy drodze na Siedlec. Więc kto właściwie mieszkał w tym dobrym domu? W tym dobrym domu z ostatniej ćwierci XIX wieku? I kto go postawił?